Ardbeg

Oto kolejna whisky godna plecenia – 10-cio letni single malt Ardbeg, pochodząca z wyspy Islay, podobnie jak wspominany wcześniej Laphroaig. W smaku zbliżona jest do produktu sąsiedniej destylarni, również składa się głównie z silnych nut dymu, torfu, morskiego jodu i soli, wodorostów. W odróżnieniu od Laphroaig jednak w smaku daje się wyczuć delikatną nutę wrzosową i owocową. Jest najbardziej charakterystyczną whisky z regionu Islay, jak również jest przez wielu uznawana za jedną z najlepszych whisky generalnie. Słowem, dla tych, którzy nie gustują w tego typu trunkach, świeżo wylany asfalt, podejście drugie, ale teraz z dodatkiem owoców i na wrzosowisku.


Ardbeg 10 Islay Single Malt

Ardbeg 10 Islay Single Malt

Głęboki, bursztynowy kolor, niepowtarzalny aromat, przywodzący na myśl trawę pastwisk, górskie przełęcze, wiatr wybrzeży oceanu. Pełen bukiet smakowy o wyczuwalnym zabarwieniu torfowym, z lekką nutką kwiatową, o mocnym, długim zakończeniu. Wytrawny smakosz odnaleźć może również akcenty ziołowe i cytrusowe. Raczej nie tutaj.


Tesco Whisky

Tesco Whisky

Dzisiaj – The Balvenie – jedna z ośmiu produkowanych w Dufftown, stolicy szkockiej w samym sercu Speyside. Wersja 12-letnie turbodoładowana Duble Wood, dojrzewająca początkowo w beczkach ze świeżego dębu, potem przelewana do beczek po sherry dla wzbogacenia smaku i aromatu. Młodsza siostra Glenfiddich.

Szwendając się to tu to tam po wyspie znaleźliśmy koleją butelkę whisky: Laphroaig – Islay Single Malt Scotch Whisky.

To pierwsza szkocka z regionu Islay i zdecydowanie zgadzamy się z opinią, że nie jest to trunek dla początkujących. Szkockiej z Islay nie da się pomylić z żadną inną. Wyraźny zapach i smak, ostro torfowy, silnie zabarwiony wodorostami, jodem i solą morską – słowem: świeżo wylany asfalt. Daje się również wyraźnie wyczuć dym i nutkę słodkości na końcu. Pierwsze wrażenie jest odpychające, ale trzeba dać szansę trunkowi.

Kupując butelkę Laphroaig staliśmy się również posiadaczami 1stopy kwadratowej ziemi na Islay. W każdej chwili możemy odwiedzić naszą działkę i oczywiście zażądać dywidendy w postaci szklaneczki whisky.

cheers

PS. do postu Wyspa: znaleźliśmy już laptopa. Wyspa jest cudowna.

Wyspa

„Dzień pierwszy: Rozbiliśmy się. Ta wyspa jest paskudna.
Dzień drugi: Znaleźliśmy butelkę whisky. Ta wyspa jest cudowna.
Dzień czwarty: Dochodzimy do siebie. Wyspa jest paskudna.
Dzień piąty: Znaleźliśmy Laptopa, wyspa jest cudowna.
Dzień szósty: Właściciel sklepu twierdzi, że ukradliśmy…
Dzień siódmy: Sędzia mu wierzy….”

Jesteśmy na etapie butelki na razie. :) Do naszej paczki dołączył przyjaciel Glen.


Glen Moray - niezastąpiony

Glen Moray - niezastąpiony